Spacer w Rudzicy

Dzień był piękny.Wiejący wiatr chronił. naszą liczną grupę (26 osób ) przed odczuwaniem upału. Mieliśmy dużo szczęścia, bo Alinka umówiła się na miejscu z panią Marysią, szkolną koleżanką, mieszkanką Rudzicy. Pani Marysia oprowadziła nas po najciekawszych miejscach, za co serdecznie dziękujemy!
Najpierw była Galeria Pod Strachem Polnym Floriana Kohuta,mieszkańca Rudzicy, artysty,który najbardziej skupił się na malowaniu strachów polnych, o czym opowiedziała nam żona artysty. Malował je i maluje zawsze bezpośrednio „z modelu”, nigdy z fotografii.Dlatego w jego obrazach zawsze widać ruch-niesamowite! Szkoda, że tak rzadko spotyka się dziś strachy, bo pomysłowość ludzka w ich tworzeniu nie znała granic. Przed galerią podziwialiśmy wystawę strachów z różnej części Polski.
W pobliskim barze pokrzepiliśmy się rożnymi napojami , po czym pani Marysia zaprowadziła nas do Doliny Św. Wendelina, uroczo prezentującej się w barwach jesieni.Znajduje się tam kapliczka i źródełko, któremu przypisuje się uzdrawiającą moc, szczególnie na oczy.Na pobliskiej wierzbie znajduje się obraz Św.Wendelina – jest to jedyne miejsce kultu tego Świętego w Polsce, a pochodzącego z Irlandii.
Cała okolica Rudzicy prezentuje się pięknie, zwłaszcza w jesiennych kolorach bardzo zróżnicowanego drzewostanu.
Może pomyślimy o zwiedzeniu tego miejsca także wiosną?
Karina

Zdjęcia Alina i Stenia