Spacer 14 sierpnia 2018 r.

Nasza piętnastka odbyła piękny i orzeźwiający spacer Dolina Zimnika,co uwieczniła w fotografii Alinka

 

Spacer 24 lipca 2018r.

Pogoda nad Stawami Goczałkowickimi naprawdę dopisała.

Pragnęłabym, by nasza grupa podobnie jak ja, napawała się pięknem dziko rosnących roślin wokół stawów, choć tak brzydko nazywamy je chwastami.

Karina

 

Spacer 10 lipca 2018r.

Spacerowicze wybrali się na Klimczok

Najpierw wycieczka kolejką na Szyndzielnię a potem przejście do schroniska Klimczok pod Magurą

 

Nasza grupa nadal, aktywna, mimo upału nie przestaje spacerować, a nawet próbuje zapolować na żabę, tę zaczarowaną. Może uda się uratować jakiegoś królewicza?

 

Zachwyciły nas brzozy w Ogrodach Kapias.
Postanowiłyśmy je zaadoptować

 

Stenia

Spacer z Wapienicy do Tężni w Jaworzu, 12 czerwca

Zapowiadana wycieczka z Wapienicy do Tężni w Jaworzu wbrew zapowiedziom, do łatwych nie należała.  Ostrzeżenia przed opadami na niewiele się zdały, gdyż  żadne okrycia nie uchroniły nas przed ulewnym deszczem. W samej tężni inhalując się suszyliśmy peleryny, popijając czereśnie czerwonym barszczem, którymi uraczył nas kolega K. Dzięki mu za to!  W lepszym nastroju ruszyliśmy na spacer po Parku Zdrojowym, gdzie pod jednym z pomników przyrody kolega R. zrobił nam zdjęcie.

Stenia

Spacer 5-go czerwca 2018r

Na granicy Komorowic i Hałcnowa wzdłuż Potoku Kromparek poprowadzona została ścieżka  przyrodniczo-dydaktyczna o długości ok.6 km.To nowo odkryta ścieżka przez grupę spacerową przy której mogliśmy

zobaczyć kompleks 3 Stawów Barkowskich, wielogatunkowy las liściasty (graby,buki,dęby).Wśród nich nie brakowało drzew o wymiarach pomnikowych.Przez taki teren przepływa wijący się potok Kromparek.

Nie małą atrakcją  dla spacerowiczów było przejście potoku na drugi jego brzeg.Tadeusz stanął na wysokości zadania….. Od potoku przez łąkę grupa przeszła ul. Jasna Rola aż do ul.Bestwińskiej.

Ul.Jasna Rola to dobrze zagospodarowana “rola”, wzdłuż której mogliśmy zobaczyć łany rzepaku, pszenicy,owsa i ziemniaków.A tyle polnych kwiatów: chabrów, rumianków i maków nie zawsze można spotkać. Dla części spacerowiczów ul.Bestwińska była końcowym przystankiem spaceru.Druga grupa przeszła trawiastą ścieżką obok oczyszczalni w Komorowicach, a następnie wałami nad rz.Białą otoczonymi

rdestowcem ostrokończystym do restauracji włoskiej w Komorowicach. I tu zakończyliśmy naszą ciekawą przygodę z Potokiem Kromparek.

Alina

 

 

 

Goczałkowickie stawy, wtorek 29 maja

Od udaru  w ten szczególnie upalny dzień mógł nas uratować tylko zacieniony las i woda, a tego mieliśmy pod dostatkiem. Widok zmasakrowanej Wyspy Kormoranów na Zabrzeszczaku zepsuł nam humory, które zdecydowanie poprawiły się na widok kaczuszek i  pieska w odwiedzanej przez nas zagrodzie. Sam gospodarz chciał nas obdarować tymi uroczymi ptaszkami, na szczęście wróciła z lasu zaniepokojona mama, wszystko się dobrze skończyło.

Wycieczka na Łysą Górę 22 maja

Drodzy Klubowicze i ich Przyjaciele, miło mi przesłać Wam trochę zdjęć z udanej naszej wyprawy Grupy Spacerowej na szczyt Łysej Góry i jeszcze trochę dalszej.

Wprawdzie to nie Śnieżka, na którą to wspinali się nasi Turyści ( Pozdrowienia) ale zawsze to jakaś góra, a nawet jeszcze przełęcz, no i karma pod nią, czyli “Pod lasem”

            Pozdrawiam i zapraszam 29 maja do Goczałkowic.

Stenia

Opis wycieczki do Żywca 15 maja 2018r

Nasza 20 osobowa grupa rozpoczęła spacer od wejścia na wał biegnący wzdłuż rzeki Soły i dalej otaczający Jezioro Żywieckie.
Podczas spaceru starałam się opowiedzieć ( Alinka pięknie uzupełniała) o przyczynach i początkach budowy zalewu. Przy okazji mogłam pokazać miejsce, gdzie na kresach miasta stał mój rodzinny dom (zdjęcie solo – krzewy widoczne dokładnie za moimi plecami). Zobaczyliśmy, jak niestety w dużym stopniu jezioro zarosło wikliną. Alinka precyzyjnie pokazała wszystkie góry otaczające Żywiec.
Zieloną trasą doszliśmy do źródełka św. Wita – tu na fotografii uczestnicy mogli zobaczyć, jak wyglądała kapliczka, którą niestety w latach 60-tych zburzono.
Po dojściu do przystani żeglarskiej odpoczęliśmy przy kawie, po czym ruszyliśmy ul. Sienkiewicza do przystanku autobusowego. Po drodze można było jeszcze zobaczyć zabytkowy kościół św. Marka, a w drodze powrotnej wskazać  jeszcze kilka ważnych obiektów zabytkowych.
Karina

Nowy Świat, 8 maja

Szesnasta w tym roku wycieczka miała nieco inny niż zwykle charakter. Na zaproszenie naszej koleżanki Ewy Z. udaliśmy się do jej letniego domku położonego gdzieś wysoko w górach Małego Beskidu, pomiędzy Przegibkiem a Międzybrodziem. Zebraliśmy się w liczbie (nomen omen) 16 osób na Przegibku pod Gawrą i przez las zielonym  szlakiem ruszyliśmy w drogę, jak się później okazało, długą ale ciekawą, bo przez gęsty , ciemny las wiodącą. Po półtoragodzinnym marszu dotarliśmy na miejsce zwane Nowym Światem, gdzie obok uroczego domku Ewy z widokiem na Jezioro Międzybrodzkie, rozpoczęliśmy biesiadowanie. O harcach, swawolach  opowiedzieć nie sposób. Powiem tylko że przemiła gospodyni, padła w końcu ze zmęczenia na łoże i pozwoliła się obsługiwać gościom,  było nam  tak wesoło,  że ze  śmiechu kilka osób postanowiło się sturlać w dół po trawniku do granicy działki, niestety tylko jedna z nich wykazała się odwagą. Droga powrotna, choć ta sama, okazała się jeszcze dłuższa,  ale warto było się pomęczyć. Dziękujmy Ewie za niezwykłą gościnność i trud włożony w przygotowanie pikniku.

Stenia