Spacer we wtorek 22 maja 2018r

We wtorek 22 maja 2018 proponuję wyjście na Łysą Przełęcz, czyli Siodło w masywie Magurki. Start na przystanku Górska/Partyzant w Straconce, zejście do ul. Mała Straconka. Odjazd autobusu nr 11 z przystanku Warszawska/Dworzec godz. 9:15.

Stenia 

Opis wycieczki do Żywca

Nasza 20 osobowa grupa rozpoczęła spacer od wejścia na wał biegnący wzdłuż rzeki Soły i dalej otaczający Jezioro Żywieckie.
Podczas spaceru starałam się opowiedzieć ( Alinka pięknie uzupełniała) o przyczynach i początkach budowy zalewu. Przy okazji mogłam pokazać miejsce, gdzie na kresach miasta stał mój rodzinny dom (zdjęcie solo – krzewy widoczne dokładnie za moimi plecami). Zobaczyliśmy, jak niestety w dużym stopniu jezioro zarosło wikliną. Alinka precyzyjnie pokazała wszystkie góry otaczające Żywiec.
Zieloną trasą doszliśmy do źródełka św. Wita – tu na fotografii uczestnicy mogli zobaczyć, jak wyglądała kapliczka, którą niestety w latach 60-tych zburzono.
Po dojściu do przystani żeglarskiej odpoczęliśmy przy kawie, po czym ruszyliśmy ul. Sienkiewicza do przystanku autobusowego. Po drodze można było jeszcze zobaczyć zabytkowy kościół św. Marka, a w drodze powrotnej wskazać  jeszcze kilka ważnych obiektów zabytkowych.
Karina

Nowy Świat, 8 maja

Szesnasta w tym roku wycieczka miała nieco inny niż zwykle charakter. Na zaproszenie naszej koleżanki Ewy Z. udaliśmy się do jej letniego domku położonego gdzieś wysoko w górach Małego Beskidu, pomiędzy Przegibkiem a Międzybrodziem. Zebraliśmy się w liczbie (nomen omen) 16 osób na Przegibku pod Gawrą i przez las zielonym  szlakiem ruszyliśmy w drogę, jak się później okazało, długą ale ciekawą, bo przez gęsty , ciemny las wiodącą. Po półtoragodzinnym marszu dotarliśmy na miejsce zwane Nowym Światem, gdzie obok uroczego domku Ewy z widokiem na Jezioro Międzybrodzkie, rozpoczęliśmy biesiadowanie. O harcach, swawolach  opowiedzieć nie sposób. Powiem tylko że przemiła gospodyni, padła w końcu ze zmęczenia na łoże i pozwoliła się obsługiwać gościom,  było nam  tak wesoło,  że ze  śmiechu kilka osób postanowiło się sturlać w dół po trawniku do granicy działki, niestety tylko jedna z nich wykazała się odwagą. Droga powrotna, choć ta sama, okazała się jeszcze dłuższa,  ale warto było się pomęczyć. Dziękujmy Ewie za niezwykłą gościnność i trud włożony w przygotowanie pikniku.

Stenia

 

 

 

Spacer 02 maja w Dolinie Wapienica

Utrzymująca się od dłuższego czasu słoneczna pogoda sprzyjała spacerowiczom, którzy w 15 osobowej grupie wybrali się do Wapienicy.

Ścieżką leśną doszli do Zapory gdzie w zbiorniku Wielka Łąka zauważyli niski poziom wody. Susza więc nie tylko widoczna w ogródkach, w lesie, potokach….ale i w zbiornikach wodnych.

Z nad zapory, wzdłuż rzeki Wapienica dotarli do znanej cukierni Zdrowak, gdzie zakończyli spacer.

Kwiatem spaceru została Kokoryczka z białymi kwiatami zwisającymi na długich szypułkach.

Pozdrawia Alina

Spacer 24 kwietnia 2018 r

Prognoza pogody na szczęście nie sprawdziła się.  Było słonecznie i ciepło, a przede wszystkim zielono. Ponieważ zaplanowana trasa do Wapienicy okazała się niedostępna, nasza siedemnastka ruszyła z Dębowca  leśnymi drogami  do Cygańskiego Lasu, kończąc spacer na tarasie kawiarni Peron.

Spacer 17 kwietnia 2018,  Bystra

 

Miało być tak pięknie; urokliwa droga przez las, zakończona piknikiem, a tu przy podchodzeniu w górę rzeki zrobiło się dżdżysto i mglisto, spacer trzeba było więc skrócić a piknik na trawie zamienić na biesiadę w oberży. Mimo tych przeciwności wycieczka się udała, W drodze towarzyszyły nam śpiewające ptaki, zobaczyłyśmy wiele kwitnących roślin, spośród których wybrałyśmy „naszą” – czyli; pierwiosnka,  a nasza jedenastka w całości dotarła do celu i razem w pełnym słońcu, wracała w innym już klimacie.

       Stenia

 

Wycieczka 10 kwietnia do Cieszyna

Cieszyn przywitał nas ładną pogodą, więc nasza szesnastka ruszyła najpierw w stronę Rynku. Upewniliśmy się, że na tym pięknym XV wiecznym placu nadal stoją perły renesansowej architektury. Z radości „zaliczyliśmy” kanapeczki ze śledziem w znanym miejscu. Po obejrzeniu pięknego holu w ratuszu poszliśmy w kierunku Cafe Muzeum czyli dawnej stajni i przeszliśmy do ogrodu w stylu francuskim, by przysiąść na chwilkę i podziwiać rodzącą się wiosnę.
Miłymi uliczkami powędrowaliśmy w stronę Przykopy czyli Wenecji Cieszyńskiej.
Madzia czytała nam po drodze wszystkie informacje o ważnych miejscach i zabytkowych obiektach.
Na wzgórzu zamkowym nie tylko zieleniła się trawa, ale pięknie zakwitły wiosenne kwiaty – za symbol naszej wycieczki obraliśmy błękitną cebulicę, która tam tworzyła niebieskie dywany.
Podzieliliśmy się na 2 grupy – jedna postanowiła już wrócić do Bielska, druga przeszła do czeskiego Cieszyna – tu miło zakończyliśmy pobyt w pubie-pizzerii.
Należy także nadmienić, że dzięki ładnej pogodzie, cieszyńskie magnolie już prawie rozkwitły.
Dokumentację fotograficzną sporządziła jak zwykle Stenia.
Karina

 

Wycieczka do Wapienicy przez Dębowiec, 3 kwietnia 2018

Nareszcie wiosennie, pogodnie, ciepło, choć nieco ociężali po świętach, w grupie 15 osób ruszamy w trasę. Mijamy schronisko na  Dębowcu i schodzimy w ul. Łowiecką, by za Barem dla Strudzonego Rowerzysty skręcić w stronę rzeki. Po drodze przepuszczamy grupę jeźdźców na koniach. Nasza trasa bardzo się zmieniła, wycięto kawał lasu  pod budowę drogi, las i zagajniki nad rzeką wybitnie się przerzedziły, jak grzyby po deszczu wyrosły nowe domy, dostęp do rzeki stał się trudniejszy. Wiosna,mimo wszystko, zwycięża; towarzyszą nam ptaki, podziwiamy znajome nam i nieznajome kwiatki nad rzeką. Jeden z nich, ZŁOĆ ŻÓŁTA –  Gagea lutea, została  symbolem naszej wycieczki.   Na koniec  spotkała nas niemiła przygoda – gdy zmęczeni, spragnieni dotarliśmy do naszej cukierni, zastaliśmy kartkę: NIECZYNNE! Pobliski bar też zamknięty! Tak więc „kropki nad i „nie było, więc imprezę musimy powtórzyć.

Stenia

Komunikat

Drodzy Spacerowicze Turyści i Sympatycy,
 
         Życzę Wam ciepłych i pełnych nadziei Świąt Wielkanocnych a po świętach wielu pięknych wycieczek i spacerów.

                                                                                                                                     Stenia

Zimowy spacer na wiosnę (27 marca)

Wbrew pogodzie i temperaturze wyruszyło nas siedem nieustraszonych w celu zdobycia Dębowca. Nic to, że śnieg sypał nam w twarz i topił się pod nogami!  Szczęśliwie dotarłyśmy do Schroniska pod Dębowcem, które okazało się prawdziwą mekką strudzonych. Cieplutko, w kominku ogień buzuje, a gospodarze mili i uczynni. Pokrzepiłyśmy się nieco, a potem dołączyła do nas nasza szybkobieżna koleżanka. Na stole pojawiły się pisanki konkursowej urody.  Wygrała ten konkurs bezapelacyjnie Karina swoimi wiosennymi motywami. Nadszedł czas na podzielenie się jajem i życzenia. Jeżeli się spełnią (a powinny), to Wielkanoc będzie bardzo pogodna, przynajmniej pogodą ducha. I choć nie zrealizowałyśmy naszego programu w całości, to ten dzień uznałyśmy za bardzo udany. Resztę dokończymy w najbliższy wtorek i zapraszamy wszystkich do współudziału. Atrakcje gwarantowane!
Jako, że „prawda czasu to prawda ekranu”, Stenia wszystko udokumentowała na zdjęciach, które dołącza do relacji.
Na ten radosny opis pozwoliła sobie Kaśka L