Spacer 18-go września

Drodzy Spacerowicze,

Ponieważ różne portale pogodowe pokazują w najbliższy wtorek deszcz, a w poniedziałek od rana do czternastej słoneczną pogodę, proponuję wyjazd do Ogrodów Kapias  w najbliższy poniedziałek.

Wyjazd do Goczałkowic z dworca PKP o godz. 9:23  ( zbiórka w holu dworca do godz.9:05). 

Powrót o godz. 12:17 lub 13:25.

Będzie słonecznie, ale chłodno !

Do zobaczenia

Karina

Wspomnienia

Z powodu paskudnej pogody Grupa Spacerowa miała 12-go września przymusowy odpoczynek.

Dla poprawienia nastroju i przypomnienia pięknego lata 2014r załączam zdjęcia Steni ze spaceru z Jaworza do Wapienicy  –  z tej samej trasy, którą Grupa przeszła w zeszłym tygodniu.

Spacer 5-go wrzesnia

 

Oto kilka zdjęć z wtorkowego spaceru Grupy Spacerowej na trasie z Wapienicy do Jaworza.

Tym razem zdjęcia będą bez komentarza, bo niezmordowane Spacerowiczki są po prostu zmęczone i wykończone deszczem, który towarzyszył im w drodze powrotnej.

Po tak intensywnych „wakacjach” Grupy Spacerowej jest to najzupełniej zrozumiałe i z pewnością będzie wybaczone.

 

 

Spacer 12-go września.

Drodzy Spacerowicze,

W najbliższy wtorek proponuję wyjazd do Ogrodów Kapias, gdzie podziwiać będziemy rozkwitające wrzosy.

Spotkamy się w holu dworca PKP do godz. 9:05.

Wyjazd do Goczałkowic o godz. 9:23.

Powrót o godz. 12:17 lub 13:25.

Zapraszam

Karina

Opis spaceru z 29 sierpnia.

Nasza 20-osobowa grupa przeszła ścieżką przyrodniczą w Lasku Wilkowickim.

Poznaliśmy różne siedliska ekologiczne wilkowickiego lasu oraz ich urozmaiconą przyrodę na wszystkich piętrach. Roślinność późnego lata cieszyła nasze oczy i umysły- kwitnące niecierpki,ostrożeń oblegany przez pszczoły,owoce czeremchy,jarzębiny, czy pięknie rozłożony na pniu grzybek Wroślak różnobarwny.

W drodze powrotnej podziwialiśmy ukwiecone ogrody.

Może tyle estetycznych wrażeń starczy nam na tydzień?

Karina

 

Spacer wzdłuż Stawów Komorowickich.

Mimo, iż chmury wróżyły pogodę „urozmaiconą”, nasza dwudziestka ruszyła na spacer wzdłuż Stawów Komorowickich. I było warto.

Z dala od miejskiego zgiełku wdychaliśmy nadwodne, świeże powietrze.

Po drodze pięknie prezentowały się dęby szypułkowe, olchy, brzozy a piętro niżej

czerwona kalina, dzika róża i głogi. Różne odcienie różu niecierpków, złocista nawłoć

i bladoróżowe rdesty cieszyły nasz wzrok.

I ten jedyny śpiewający wśród trzcin ptaszek-trzcinniczek przypominał, że jeszcze trwa lato.

Na wodzie ładnie prezentowały się pomponiki strzałki wodnej, a samotny łabędź wyglądał jakoś tajemniczo…

W prywatnym ogrodzie zobaczyliśmy kapliczkę Madonny z Dzieciątkiem zrobioną w pniu starej lipy – śliczna!

Postanowiliśmy tą ścieżką pójść jeszcze jesienią, zimą i wiosną.

Zakończyliśmy nasz spacer w miłej prywatnej kawiarence kawą i ciastem.

Alinka udokumentowała nasz dzisiejszy spacer fotografiami.

Karina

 

Spacer 8-go sierpnia

Było pięknie – słońce, błękitne niebo, optymalna temperatura.

Poszłyśmy (24 dziewczyny) znaną trasą spacerową wzdłuż jeziora, podziwiając piękne, majestatyczne białe łabędzie i ruchliwe stada kaczek. Wybujała, letnia zieleń,dająca ukojenie czasami zmęczonym oczom i nadal zachwycający ,leśny zapach.

Ptaszki niestety już ucichły, ale o swej obecności przypomniała krzykiem sójka, jakby chciała przypomnieć, że za miesiąc będzie już jesiennie.

Alinka koniecznie chciała zobaczyć i sfotografować wysepkę kormoranów.

I poszłyśmy-kormorany pewnie zdziwione, że ktoś może być głośniejszy niż one, poderwały się do lotu. Ale i tak udało się Alince zrobić ładne zdjęcia wysepki .

Wróciłyśmy okrężną leśną drogą i nasz spacer jak zwykle zakończyłyśmy „na słodko” w kawiarni Malwa

Karina

 

Wtorkowa wycieczka do Chaty Wuja Toma

Witam!
18-go lipca z grupą 20 osób o godz 9:30 wyruszyliśmy czerwonym szlakiem z Białego Krzyża przez Kotarz do Chaty Wuja Toma.

Na Kotarzu, ku mojemu zaskoczeniu, na punkcie widokowym był bar zaopatrzony w kawę, lody, piwo, zapiekanki i inne rzeczy.

W barze zrobiliśmy pół godzinny postój podziwiając wspaniały widok gór oraz oczekując na Grażynę, która miała awarię – urwał się pasek przy jej bucie.

Okazało się, że niezastąpiona Melania mająca zawsze przy sobie igłę i nitkę uratowała sytuację – naprawiła but i mogliśmy dalej wędrować.

Pod koniec wędrówki grupa się podzieliła – część poszła szlakiem czerwonym prowadzącym do Chaty Wuja Toma a część zeszła ze szlaku na boczną, krótszą drogę. Ja byłem w tej drugiej grupie.

Po drodze widzieliśmy nowy ośrodek narciarski co mnie bardzo ucieszyło bo dużo o nim słyszałem.

Do Chaty dotarliśmy o godz 12:30.

Długość trasy w/g mapy turystycznej wyniosła około 8,5 km i miała kilka podejść, co dla Grupy Spacerowej było dość dużym wyzwaniem, ale wszyscy dotarli w dobrej formie. Myślę że większość była zadowolona.
Pozdrawiam Tadeusz.

 

Spacer 18 lipca

Drodzy Spacerowicze, 

Jeśli w najbliższy wtorek (18-golipca) pogoda dopisze, proponuję trasę spacerową do Chaty Wuja Toma, którą zaprojektował Tadeusz.

Wyjazd z dworca PKS:
Grupa I :      Szczyrk – Biały Krzyż o godz. 8:20
Grupa II :     Szczyrk – Biła o godz. 10:20

Powrót do Bielska z przystanku Szczyrk Biła o godz. 12:35
Jest też autobus o godz 12:53 lub 13:33 do Szczyrku Remiza, (trzy przystanki, 5 min. jazdy) a potem do Bielska.

Tadeusz 

Spacer 11 lipca br.

Dzień naszego spaceru nie był zbyt pogodny.  Lecz nasza nieliczna (7 osób) grupka po naradzie w kawiarni Peron postanowiła jednak ruszyć na spotkanie z przyrodą.

W lesie było wilgotno,ale świeżo i pachnąco. Dwa razy musieliśmy otwierać parasole, ale szliśmy dalej uśmiechnięci. Pierwiosnek-wybrany ptaszek naszej grupy może nas już rozpoznaje, bo nawet kiedy padał kapuśniaczek słał nam swoje unisono.

A na Dębowcu przywitało nas pełne słońce!

Powtarzałyśmy z Martą : fajnie, że poszliśmy, nie warto siedzieć w domu

Karina