Spacer wzdłuż Stawów Komorowickich.

Mimo, iż chmury wróżyły pogodę „urozmaiconą”, nasza dwudziestka ruszyła na spacer wzdłuż Stawów Komorowickich. I było warto.

Z dala od miejskiego zgiełku wdychaliśmy nadwodne, świeże powietrze.

Po drodze pięknie prezentowały się dęby szypułkowe, olchy, brzozy a piętro niżej

czerwona kalina, dzika róża i głogi. Różne odcienie różu niecierpków, złocista nawłoć

i bladoróżowe rdesty cieszyły nasz wzrok.

I ten jedyny śpiewający wśród trzcin ptaszek-trzcinniczek przypominał, że jeszcze trwa lato.

Na wodzie ładnie prezentowały się pomponiki strzałki wodnej, a samotny łabędź wyglądał jakoś tajemniczo…

W prywatnym ogrodzie zobaczyliśmy kapliczkę Madonny z Dzieciątkiem zrobioną w pniu starej lipy – śliczna!

Postanowiliśmy tą ścieżką pójść jeszcze jesienią, zimą i wiosną.

Zakończyliśmy nasz spacer w miłej prywatnej kawiarence kawą i ciastem.

Alinka udokumentowała nasz dzisiejszy spacer fotografiami.

Karina

 

Spacer 8-go sierpnia

Było pięknie – słońce, błękitne niebo, optymalna temperatura.

Poszłyśmy (24 dziewczyny) znaną trasą spacerową wzdłuż jeziora, podziwiając piękne, majestatyczne białe łabędzie i ruchliwe stada kaczek. Wybujała, letnia zieleń,dająca ukojenie czasami zmęczonym oczom i nadal zachwycający ,leśny zapach.

Ptaszki niestety już ucichły, ale o swej obecności przypomniała krzykiem sójka, jakby chciała przypomnieć, że za miesiąc będzie już jesiennie.

Alinka koniecznie chciała zobaczyć i sfotografować wysepkę kormoranów.

I poszłyśmy-kormorany pewnie zdziwione, że ktoś może być głośniejszy niż one, poderwały się do lotu. Ale i tak udało się Alince zrobić ładne zdjęcia wysepki .

Wróciłyśmy okrężną leśną drogą i nasz spacer jak zwykle zakończyłyśmy „na słodko” w kawiarni Malwa

Karina

 

Wtorkowa wycieczka do Chaty Wuja Toma

Witam!
18-go lipca z grupą 20 osób o godz 9:30 wyruszyliśmy czerwonym szlakiem z Białego Krzyża przez Kotarz do Chaty Wuja Toma.

Na Kotarzu, ku mojemu zaskoczeniu, na punkcie widokowym był bar zaopatrzony w kawę, lody, piwo, zapiekanki i inne rzeczy.

W barze zrobiliśmy pół godzinny postój podziwiając wspaniały widok gór oraz oczekując na Grażynę, która miała awarię – urwał się pasek przy jej bucie.

Okazało się, że niezastąpiona Melania mająca zawsze przy sobie igłę i nitkę uratowała sytuację – naprawiła but i mogliśmy dalej wędrować.

Pod koniec wędrówki grupa się podzieliła – część poszła szlakiem czerwonym prowadzącym do Chaty Wuja Toma a część zeszła ze szlaku na boczną, krótszą drogę. Ja byłem w tej drugiej grupie.

Po drodze widzieliśmy nowy ośrodek narciarski co mnie bardzo ucieszyło bo dużo o nim słyszałem.

Do Chaty dotarliśmy o godz 12:30.

Długość trasy w/g mapy turystycznej wyniosła około 8,5 km i miała kilka podejść, co dla Grupy Spacerowej było dość dużym wyzwaniem, ale wszyscy dotarli w dobrej formie. Myślę że większość była zadowolona.
Pozdrawiam Tadeusz.

 

Spacer 18 lipca

Drodzy Spacerowicze, 

Jeśli w najbliższy wtorek (18-golipca) pogoda dopisze, proponuję trasę spacerową do Chaty Wuja Toma, którą zaprojektował Tadeusz.

Wyjazd z dworca PKS:
Grupa I :      Szczyrk – Biały Krzyż o godz. 8:20
Grupa II :     Szczyrk – Biła o godz. 10:20

Powrót do Bielska z przystanku Szczyrk Biła o godz. 12:35
Jest też autobus o godz 12:53 lub 13:33 do Szczyrku Remiza, (trzy przystanki, 5 min. jazdy) a potem do Bielska.

Tadeusz 

Spacer 11 lipca br.

Dzień naszego spaceru nie był zbyt pogodny.  Lecz nasza nieliczna (7 osób) grupka po naradzie w kawiarni Peron postanowiła jednak ruszyć na spotkanie z przyrodą.

W lesie było wilgotno,ale świeżo i pachnąco. Dwa razy musieliśmy otwierać parasole, ale szliśmy dalej uśmiechnięci. Pierwiosnek-wybrany ptaszek naszej grupy może nas już rozpoznaje, bo nawet kiedy padał kapuśniaczek słał nam swoje unisono.

A na Dębowcu przywitało nas pełne słońce!

Powtarzałyśmy z Martą : fajnie, że poszliśmy, nie warto siedzieć w domu

Karina

Wtorkowy spacer z przygodami – 4 lipca br.

Rano wyruszyliśmy autobusem na Biały Krzyż.

Kierowca z radości, że wiezie tak miłą grupę, włączył ogrzewanie na „full” – „taki autobus proszę pani”.

Byliśmy mu bardzo wdzięczni, bo w końcu lipiec…

Na Białym Krzyżu okazało się, że wbrew moim przewidywaniom (brawo internet), powrót dopiero o 14:45. Stwierdziliśmy więc, że zamiast iść w górę,zrobimy sobie spacer w dół do Salmopolu.

Przedtem odbyliśmy niezbyt długi, piękny spacer ( trochę nas pokropiło) planowaną trasą widokową.

Żółtym szlakiem zeszliśmy do Salmopolu – tu Tadzio i Grażynka zauważyli, że jest jeszcze wcześnie (południe) i postanowiliśmy odbyć dodatkowo spacer w Szczyrku, zakończony napojem chmielowym lub kwaśnicą „Kwasimordą”.

Kochana „szesnastka” stwierdziła, że było super – bardzo się cieszę

Karina

Spacer 4-go lipca

Drodzy Spacerowicze,

W najbliższy wtorek (4-go lipca) proponuję piękny spacer drogą spacerową z Białego Krzyża, a następnie powrót na kawę lub inne napoje do jednego z zajazdów na Białym Krzyżu.

Odjazd autobusem PKS z górnej płyty o godz. 9:20.

Powrót o godz. 12:45 lub później.

Zaprasza

Karina

 

Spacer w Pisarzowicach

Grupa Spacerowa w ogrodach japońskich i herbaciarni Satomi w Pisarzowicach

Zdjęcia: Gosia i Stenia

 

 

 

Spacer 20 czerwca

       We wtorek 20 czerwca b.r. zapraszam na spacer do ogrodów pokazowych w Pisarzowicach. W planie ogród japoński (Antoni Pudełko) i ogród ‘Miracle’ (Eugeniusz Pudełek).

      Wyjazd autobusem PKS linii Bielsko-Biała / Wilamowice z Dworca Autobusowego ul.Warszawska – górna płyta o godz. 8:45. Jest możliwość wsiadania na przystanku Mostowa (8:48) i Piłsudskiego (8:50).

Przystanek docelowy: Pisarzowice Lekacz.

               Stefania Antonik