Zawieszenie organizowania wycieczek

Drodzy uczestnicy wycieczek górskich, Z żalem chcieliśmy Was poinformować, że do odwołania zawieszamy organizowanie naszych wyjść w góry.  Oczywistą przyczyną jest zagrożenie epidemiologiczne.
Jak tylko okaże się, że będziemy mogli Wam zapewnić bezpieczeństwo podczas naszych imprez , wrócimy do ich organizacji.
Pozdrawiamy gorąco – Teresa i Witek

Wycieczka na Skrzyczne w dniu 22 września 2020 r.

Ponieważ pandemia uniemożliwiła organizację wspólnych wycieczek górskich zaproponowana wyprawa na Skrzyczne została przyjęta z ogromnym entuzjazmem. Ponadto większość uczestników pamiętała nasze deszczowe nieudane przejście z Białego Krzyża na Skrzyczne z maja ubiegłego roku. Tym razem pogoda nam dopisała. Zatem liczna grupa turystów-seniorów rozpoczęła podejście z Białego Krzyża na Malinów. Pod Malinowem zboczyliśmy w prawo ze szlaku aby zobaczyć jaskinię Malinowską, która została po gruntownym remoncie udostępniona turystom 8 czerwca 2019 r. Długość korytarzy jaskini wynosi 230 m, jest ona głęboka na prawie 28 m. Ponieważ nikt nie odważył się na eksplorację tego pomnika przyrody nieżywionej, pomaszerowaliśmy dalej. Rozpoczęło się kamieniste podejście pod Malinowską Skałę i wkrótce stanęliśmy na jej charakterystycznym malowniczym szczycie. Widoki z niej są rozległe ale pamiętamy przecież czasy kiedy tereny te porastał gęsty las. Z oddali zobaczyliśmy nadajnik RTV na Skrzycznem / 1257 m npm / – najwyższym szczycie Beskidu Śląskiego po stronie polskiej. Tutaj zrobiliśmy długą przerwę konsumpcyjną. Ponadto nie można było oderwać oczu od otaczającej nas panoramy Beskidów. Tym razem nie było widać Tatr bo horyzont był nieco zamglony. Szlak na odcinku Skrzyczne – Barania Góra jest bardzo licznie odwiedzany przez turystów z uwagi na możliwość wyjazdu na górę wygodnym wyciągiem krzesełkowym. W końcu dotarliśmy do schroniska. To bardzo zasłużony dla turystyki obiekt, w tej chwili jest dobudowany do niego obszerny taras widokowy z ławeczkami gdzie wycieczkowicze raczą się tym co oferuje bufet.
Droga powrotna przebiegała na dwa sposoby. Większość grupy stromo schodziła ze szczytu, kilka osób z różnych przyczyn wybrało zjazd kolejką .
Tak rozpoczęła się nasza turystyczna jesień. Planujemy oczywiście kolejne wyjazdy, życzylibyśmy sobie takiej pięknej pogody jaką mieliśmy na tej wycieczce.

Wycieczka w dniu 6/7 października 2020.

Witamy i zapraszamy na wycieczkę w dniach 6 i 7 października 2020r.
Zbiórka : wtorek 6 październik, godz. 7.45 na dolnej płycie PKS,
Wyjazd : godz.8-ma ze stacji benzynowej Orlen koło Lidla przy ul. Warszawskiej,
Trasa I-szy dzień 6 październik – Bystra – Czupel – Hala Krupowa / nocleg w schronisku /, czas przejścia ok.5 godzin,
Trasa II-gi dzień 7 październik – Hala Krupowa – Polica – Zawoja Centrum – przeł . Przysłop , czas przejścia ok.5 godzin.
Powrót do Bielska w godzinach wieczornych.
Koszt: 60 zł / przejazd, nocleg, ubezpieczenie, przewodnik /, płatne w schronisku na noclegu,
Termin zgłoszenia – do 2 października, wyłącznie mailem na adres plo@plo.bielsko.pl
Z uwagi na obowiązujące ograniczenia związane z pandemią w wycieczce może uczestniczyć maksymalnie 20 osób.
Z pozdrowieniami – Teresa i Witek

Wycieczka w dniu 3 marca 2020 r. na Błatnią

Nasza pierwsza w tym roku kalendarzowym górska wycieczka zgromadziła na starcie w Jaworzu Nałężu aż 28 osób. Tym razem dołączyła do nas spora grupa z bratniej organizacji PTTK a także dwie uczestniczki aż z Czeladzi. Liczną grupą udaliśmy się w głąb doliny Jasionki mijając po prawej stronie stanicę harcerską katowickiego Hufca ZHP. Jak harcerze to i szlak harcerski oznakowany zieloną literką H, który odbił wkrótce w prawo. Podchodziliśmy łagodnie pod górę podziwiając głębokie jary, które przecinały zbocza. Po krótkim wypoczynku przecięliśmy drogę leśną drogę biegnącą w poprzek stoku. Z niej rozpostarł się przepiękny widok na otoczenie Błatniej, w oddali było widoczne jezioro Goczałkowickie. W górach resztki śniegu, mokrego i zalodzonego, trzeba uważać ! Szlak ogromnie urokliwy, ponieważ nie było liści mogliśmy obserwować bez przeszkód wszystkie okoliczne szczyty. W końcu wyszliśmy z lasu i szlakiem czerwonym, mijając pomnik upamiętniający potyczkę z maja 1946 r. pomiędzy oddziałem Narodowych Sił Zbrojnych a funkcjonariuszami MO w wyniku której zginął partyzant Edward Biesok „Edek” doszliśmy po paru minutach do „Rancza”. To prywatne schronisko założone przez pp. Iskrzyckich od wielu już lat stało się dodatkową atrakcją Błatniej. Po dość długiej przerwie konsumpcyjnej wyruszyliśmy w drogę powrotną. Przez Przykrą i Wysokie zeszliśmy w dolinę Wapienicy. Ponieważ zabrakło nam dosłownie kilku minut aby zdążyć na autobus, poczekaliśmy na następny w barze koło parkingu aby przy okazji podsumować wycieczkę i zastanowić się nad następnymi.

Wycieczka w dniu 3 marca 2020r.

Dzień dobry, zapraszamy wszystkich chętnych na wycieczkę górską w dniu 3 marca 2020 r.
Szczegóły:
Zbiórka: górna płyta dworca PKS, godz. 10.20,
Odjazd: godz. 10.30 – autobus do Jaworza Nałęża o godzinie 10.30,
Trasa: Jaworze Nałęże szlakiem harcerskim na Błatnią/ok.1,5 godziny/, po odpoczynku w schronisku bądź w „Ranczu” zejście z powrotem do Jaworza Nałęża szlakiem Szklanym lub do Wapienicy przez Palenicę.
Powrót do Bielska ok. godziny 16-tej.
Z pozdrowieniami – Teresa i Witek

/Z uwagi na zmienną o tej porze aurę prosimy o sprawdzenie w przeddzień, czyli 2-go marca wieczorem poczty mailowej czy wycieczka odbędzie się.
Również uprzejmie prosimy o niedzwonienie w tej sprawie na komórkę. Wszelkie informacje w internecie /.

Wycieczka do Wilamowic w dniu 4 lutego 2020r.

Chociaż pogoda zupełnie nie zachęcała do wyjścia z domu na zaplanowanej wycieczce do Wilamowic zjawiło się 27 osób. Po półgodzinnej jeździe autobusem ujrzeliśmy strzelisty, neogotycki kościół parafialny. Zostaliśmy bardzo ciepło przyjęci przez księdza wikariusza i mieliśmy okazję wysłuchać ciekawej gawędy o historii tej świątyni. Jej najcenniejszym elementem jest tryptyk ołtarzowy wyrzeźbiony w drewnie lipowym przez nieżyjącego już artystę ludowego Kazimierza Damka zwanego „wilamowickim Witem Stwoszem”. Ołtarz wzorowany jest na ołtarzu z kościoła Mariackiego a kościół – na katedrze św. Stefana z Wiednia. Skąd takie aspiracje ? O tym wszystkim dowiedzieliśmy się już od prezes stowarzyszenia Wilamowian , pani Justyny Majerskiej-Sznajder, która gościnnie przyjęła nas w pomieszczeniach Gminnego Centrum Zachowania Dziedzictwa Kulturowego Informacji i Edukacji w Gminie Wilamowice. Nazwa długa ale też trzytysięczne Wilamowice mają się czym pochwalić! Od siedmiuset z górą lat mają bowiem : swój własny język unikalne zwyczaje, bardzo ciekawe stroje ludowe i przebogatą kulturę.  Historia tej miejscowości rozpoczyna się w XIII wieku kiedy to na ziemie spustoszone przez najazdy tatarskie książę opolsko-raciborski Władysław I sprowadził osadników prawdopodobnie z Flandrii i Fryzji czyli zachodniej części Europy. Społeczność ta nie zasymilowała się tworząc tzw. wyspę kulturową na terenie Wilamowic. Mieszkańcy tutejsi są od pokoleń bardzo pracowici i przedsiębiorczy stąd zamożność tego regionu. Pani Justyna Majerska oraz pan Tymoteusz Król z podziwu godną jak na młodych ludzi pasją działają na rzecz ratowania tej właśnie kultury ucząc dzieci języka wilamowskiego, propagując zwyczaje gdzie tylko jest to możliwe, organizując różne wydarzenia z tym związane. Dowiedzieliśmy się, że najbliższe odbędzie się w dniu 29 lutego o godzinie 17-tej w budynku miejscowej OSP. Jego program to panel dyskusyjny dot. języka wilamowskiego, „Wesele” w wykonaniu zespołu regionalnego, premiera „Małego księcia” w języku wilamowskim i koncert zespołu Łemkowskiego. Za oknem zaczął padać śnieg, z żalem opuszczaliśmy to przytulne wnętrze mając w pamięci bogactwo miejscowej kultury.

Wycieczka do Wilamowic

Witamy i zapraszamy na wycieczkę do Wilamowic w dniu 4 lutego 2020 r. / wtorek /.
W programie spotkanie w Gminnym Centrum Zachowania Dziedzictwa Kulturowego z p. Justyną Majerską,
która prezentuje stroje wilamowskie i niezwykle ciekawie opowiada o unikalnych tradycjach Wilamowian.
Zwiedzimy także kościół parafialny w którym znajduje się przepięknie rzeźbiony w drewnie ołtarz.
Wyjazd autobusem PKS z górnej płyty dworca PKS o godzinie 8.45 / z ulicy Piłsudskiego o godz. 8.50 /
Powrót ok.14-15-tej.
Do zobaczenia – Teresa i Witek

WYCIECZKA DO WADOWIC W DNIU 21 STYCZNIA 2020 R.

Na pierwszą w tym roku kalendarzowym wycieczkę pojechaliśmy do Wadowic. Trasę tę przemierzyliśmy niezbyt komfortowym, mocno ogrzanym pociągiem relacji Bielsko – Kraków. Papieskie miasto przywitało nas pięknym słońcem i olśniewającą czystością. Odcinek od dworca do rynku wiedzie wadowickimi plantami, przy których znajduje się pomnik z orłem w koronie upamiętniający 25-lecie powstania „Solidarności”. Tam też zrobiliśmy wspólne zdjęcie i ruszyliśmy w kierunku rynku. Czas dzielący nas od wejścia do muzeum – domu rodzinnego Jana Pawła II poświęciliśmy na zwiedzanie miasta.
Najpierw weszliśmy kościoła znajdującego się przy rynku. W dniu 25 marca 1992 r. Ojciec Święty Jan Paweł II podniósł tę świątynię pod wezwaniem Ofiarowania Najświętszej Marii Panny do godności Bazyliki Mniejszej. We wnętrzu na uwagę zasługuje m.in. chrzcielnica w której był chrzczony późniejszy Papież.
Następnie wolnym spacerem podążyliśmy w kierunku Liceum im. Marcina Wadowity ufundowanego przez tego żyjącego na przełomie XVI i XVII wieku wybitnego teologa i filozofa, profesora Akademii Krakowskiej. Szkołę tę ukończyło wiele wybitnych osobistości świata nauki i kultury, wśród nich znajdował się też Karol Wojtyła, o czym informuje okazałe tableau umieszczone w hallu budynku.
Kolejne ciekawe miejsce to Klasztor Karmelitów Bosych na tzw. Górce skąd roztacza się wspaniały widok na miasto. Tu zatrzymaliśmy się na dłuższą chwilę aby zapoznać się z miejscem związanym z osobą świętego Rafała Kalinowskiego. Karmelita, inżynier, powstaniec styczniowy, Sybirak, człowiek o niesamowitym życiorysie żył na przełomie XIX i XX wieku. W Sanktuarium im. św. Józefa znajdującym się na terenie klasztoru w bocznym ołtarzu umieszczone są relikwie ojca Rafała Kalinowskiego.
Z klasztoru przeszliśmy w pobliże muzeum Ojca Świętego Jana Pawła II-go , które zamierzaliśmy odwiedzić. Ponieważ mieliśmy jeszcze chwilę czasu wstąpiliśmy do cukierni na słynne papieskie kremówki. To żelazny punkt programu każdej wycieczki i każda wadowicka cukiernia ma je w swojej ofercie .
Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II to nowoczesna, multimedialna placówka. Jej twórcami są państwo Barbara i Jarosław Kłaputowie, którzy również byli projektantami niektórych wystaw w Muzeum Powstania Warszawskiego. Intencją autorów ekspozycji było pokazanie papieża jako człowieka nie ze spiżu ale z krwi i kości co w pełni im się udało. Muzeum jest podzielone na 16 tematycznych stref takich m. in. jak : Mała Ojczyzna, Mieszkanie Wojtyłów, Krakowie, dziękuję Ci, A domem stał się świat, To przemijanie ma sens… Pierwotnie kilka sal muzealnych, obecnie czterokondygnacyjny budynek wypełniony wieloma cennymi i znaczącymi pamiątkami z życia Papieża – Polaka. Po wystawia oprowadzała nas siostra zakonna, która w bardzo żywy i ciekawy sposób przybliżyła nam postać tego tak bliskiego nam Rodaka.
Ostatnim akcentem naszej wadowickiej przygody był obiad zjedzony w karczmie przy rynku. Piszę o tym dlatego gdyż właśnie w budynku owej restauracji urodziła się nasza koleżanka Ania. Ze wzruszeniem rozglądała się po wnętrzach i próbowała sobie przypomnieć jak wyglądało to mieszkanie za czasów jej dzieciństwa. Pełni wrażeń pożegnaliśmy Wadowice obiecując sobie jeszcze tu wrócić i zdobyć okoliczną Jaroszowicką górę.