Wycieczka w dniu 25 kwietnia 2017 r.

            Porannym autobusem nasza 15-to osobowa grupa wyruszyła do Cieszyna. Stamtąd przeszliśmy na dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie skąd mieliśmy pociąg do Bystrzycy nad Olzą. Zewsząd nadciągały grupki seniorów, którzy również mieli uczestniczyć w przejściu górskim na Filipkę. Byli to członkowie Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Sportowego Beskid Śląski w Republice Czeskiej.( www.ptts-beskidslaski.cz )

           Po wyjściu z pociągu okazało się, że jest nas razem 50 osób!

       Wygodny autobus przewiózł nas do Nydku skąd wyruszyliśmy w drogę. Mieliśmy niezwykłą okazję obejrzeć szlak Czantoria-Stożek od strony zaolziańskiej. Po prawej stronie wznosił się imponujący masyw Jaworowego, Ostrego i Kozubowej.

     Nasi nowi znajomi ciekawie opowiadali o swoich stronach, nawiązaliśmy miłe znajomości. Na odpoczynek zatrzymaliśmy się na rozległej hali Louczka/ Łączka /, z której  rozpościerał się wspaniały widok na okoliczne góry od Czantorii po Stożek i od Połomów po Jaworowy. Zaświeciło słońce co dodało uroku oglądanym panoramom. Pokonując odcinek pokryty świeżym, mokrym śniegiem dotarliśmy na Filipkę, gdzie znajduje się przytulne schronisko.

Jak we wszystkich czeskich schroniska podawano wyborne piwo, można też było uraczyć się langoszami. Nasi Zaolziacy wkrótce zaczęli się żegnać schodząc do Gródka na trasie Cieszyn-Mosty.

Wcześniej wymieniliśmy adresy aby w przyszłości móc organizować wspólne imprezy. Dalsza nasza droga powiodła w kierunku Stożka.

W trakcie wędrówki Witek objaśniał nam  skomplikowaną i niełatwą historię tego pogranicza polsko – czeskiego. Obeszliśmy Stożek dość wilgotną, słabo uczęszczaną drogą zostawiając sam szczyt na osobną wycieczkę. Z przełęczy pod Małym Stożkiem zeszliśmy do Wisły Dziechcinki, skąd autobusem przez Skoczów udaliśmy się do Bielska. Przebyliśmy ok. 18 kilometrów zachowując we wspomnieniach wspaniałe krajobrazy gór, malowniczych, głęboko wciętych dolin i starannie koszonych łąk. Była to bardzo udana wycieczka.

Grupa Turystyczna zaprasza na wycieczkę

       W najbliższy wtorek, tj. 25 kwietnia proponujemy Wam wyjątkową wycieczkę. Jej wyjątkowość będzie polegała na tym, że spotkamy się z seniorami z PTTS zza Olzy. 

       Startujemy z Bielska, z przystanku MZK przy ulicy Warszawskiej – kierunek centrum czyli przy dolnej płycie PKS-u o godz. 6:45.

Autobusem firmy Linea-Trans dojeżdżamy do Cieszyna, gdzie przechodzimy na dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie. Stamtąd mamy pociąg o godzinie 8.21 / cena około 30 koron czeskich/. Wysiadamy w Bystrzycy skąd mamy autobus do Nydku – około 16 koron.

Z Nydku wyruszamy na trasę w kierunku Stożka przez: Łączkę – Filipkę -Stożek Mały do Wisły.
Powrót ok. godz. 17-tej.   

Proszę wziąć minimum 100 koron czeskich i dowód osobisty lub paszport.

Zapraszamy – Teresa i Witek Kubikowie

 

Wycieczka 4 kwietnia 2017r – Bucze

W dniu 4 kwietnia 2017 r. pojechaliśmy 26–cio osobową grupą do Górek Wielkich.

Przed Dworem Kossaków spotkaliśmy się z przewodniczką panią Małgorzatą Lipińską i wyruszyliśmy na szlak. Trasa wiodła tzw. „Szlakiem Kamyka” i została tak nazwana na cześć Aleksandra Kamińskiego, który był współzałożycielem przedwojennej stanicy harcerskiej w Górkach.

Dziś obiekt ten jest zaniedbany ale kiedyś tętnił życiem i edukował rzesze harcerzy.

          Po drodze pani Małgorzata z wielką pasją opowiadała nam o budzącej się do życia przyrodzie. Dowiedzieliśmy się, że górka Bucze, z racji swojego wapiennego podłoża, jest bardzo ciekawa florystycznie. Mogliśmy więc zobaczyć przekwitające już przylaszczki, nieznane nam obrazki alpejskie a także zachwycić się kobiercem cieszynianki. Następnie doszliśmy do zespołu budynków, które przed wojną były szkołą dla instruktorów harcerstwa. Obecnie mieści się tu Ośrodek Leczniczo-Rehabilitacyjny dla Dzieci.

        Ostatnim etapem naszej wędrówki było „zdobycie” górki Bucze i eksploracja jej ciekawych okazów przyrody. Stamtąd przeszliśmy do miejsca z którego roztaczał się niezrównany widok na dolinę Brennicy i otaczający ją Beskid Śląski.

Wycieczkę zakończyliśmy tradycyjnie w cukierni „Bajka”.

Wiosna, wiosna, wiosna ach to ty ….

W dniu 21 marca Grupa Turystyczna wybrała się na Matyskę.

Matyska jest to wzgórze o wysokości 609 m npm położone nad miejscowością Radziechowy koło Żywca. Ze względu na znajdujący się na nim Krzyż Milenijny i ciekawą drogę krzyżową stanowi cel wielu pielgrzymek.

Dojechaliśmy busem do Twardorzeczki po drodze zabierając Krysię, która zaoferowała się pokazać nam drogę. Pogoda sprzyjała i Witek miał okazję objaśnić nam panoramę otaczających gór.

Od lewej strony był widoczny Beskid Śląski ze Skrzycznem, naprzeciwko masyw Magurki w Beskidzie Małym a w oddali majaczyły zarysy Beskidu Żywieckiego.

Podchodząc pod górę mijaliśmy kolejne stacje drogi krzyżowej. Przy pierwszej Ala przybliżyła nam ich autora Czesława Dźwigaja i historię powstania tych rzeźb.

Ze szczytu wzgórza rozciągał się imponujący widok na okoliczne góry.

Drogę powrotną przebyliśmy idąc tym samym szlakiem .

W Twardorzeczce było dużo czasu i część uczestników poszła jeszcze zwiedzić miejscowy kościół.

Na zakończenie czekała nas niespodzianka będąca kunsztem organizacyjnym Ali. Podjechał autobus firmy Travel Bus, który dowiózł nas do Bielska nie zatrzymując się na przystankach.

Podziękowania dla Krysi i Ali za tak udaną wycieczkę!

Tak było 7 marca 2017 r.

 

Poranny deszcz zamienił się w słoneczną pogodę.

Czternaścioro uczestników kolejnej wycieczki udało się pociągiem do Goczałkowic-Zdroju.

Najpierw odwiedziliśmy niedawno wyremontowany budynek dworca kolejowego i zaopatrzyliśmy się w materiały informacyjne. Potem krótki spacer przez zdrojowy park i znaleźliśmy się w centrum tego niewielkiego uzdrowiska. W sali muzealnej pawilonu „Wrzos” już czekał na nas pan Grzegorz Maćkowski – pasjonat lokalnej historii i kolekcjoner przedmiotów związanych z Goczałkowicami. W bardzo ciekawy sposób zapoznał nas z historią miejscowości i szczegółowo opisał kolejne eksponaty: starą wannę marmurową, wagę do ważenia pacjentów, pompę do masażu a także butelkę z solanką i wiele innych. Największe wrażenie zrobiły na nas reprodukcje ukazujące budynki tego kwitnącego niegdyś uzdrowiska po których do dziś niewiele zostało.

Po smacznej wizycie w cukierni „Malwa” dwanaście osób wyruszyło na szlak wiodący do Zapory Goczałkowickiej szukając śladów wiosny. Droga powrotna wiodła przez groblę przy stawie Zabrzeszczak. W spacerze towarzyszyły nam stada łabędzi. Kolejny raz stwierdziliśmy, że niedaleko Bielska można znaleźć miejsca, które fascynują zarówno swoim położeniem jak i historią oraz znaczeniem

Relacja zwycieczki z 28 lutego 2017 r

Trasa: Jaworze – Biery – Świętoszówka.

O godz. 9-tej autobusem PKS udajemy się (w liczbie 12 osób) w kierunku Jaworza. Spacer rozpoczynamy z przystanku Jaworze Piekarnia.

Pogoda wietrzna, co odczuwamy idąc wśród pól wygodną drogą do domostwa Państwa Ewy i Krzysztofa Czaderów – gospodarze są z wykształcenia plastykami, pracującymi w gospodarstwie. Krzysztof Czader jest rzeźbiarzem, malarzem, fascynatem motyli, zbieraczem monet. Jego żona pisze ikony.

Wnętrze domu pełne jest obrazów, ikon, zabytkowych sprzętów, mebli, zbiorów archeologicznych, świątków, motyli, rzeźb ptaków i wielu innych rzeczy. Słuchaliśmy ciekawych opowieści Gospodarza o jego pasjach, podjadając smaczne faworki przygotowane przez Gospodynię.

Po pożegnaniu naszych niezwykłych Gospodarzy i ich uroczego domu udajemy się w dalsza drogę. Idziemy między innymi ulicą Józefa Bożka, pochodzącego z Bierów konstruktora–mechanika i wynalazcy, który żył w Pradze na przełomie XVIII i XIX wieku.

W Świętoszówce wstępujemy na miejscowy cmentarz, na którym Witek pokazuje nam grób swoich prapradziadków.

Po małej kawce w lokalnej kafejce kończymy wycieczkę udając się w drogę powrotną do Bielska.

Relacja autorstwa Ali, zdjęcia wykonał Andrzej.

 

Relacja z wycieczki z dnia 07-go lutego 2017 r.

Mimo fatalnej pogody , ślizgawicy na drogach i chodnikach 12 osób pod przewodnictwem Witka uczestniczyło w wycieczce z Międzyświecia  przez Wilamowice, Simoradz do Skoczowa.

Po falstarcie, dojechaliśmy autobusem Linea – Trans na miejsce dopiero ok. 10-tej.

Spacer rozpoczęliśmy od wczesnośredniowiecznego Grodziska plemienia Gołęszyców w Międzyświeciu. Gród powstał w połowie VII wieku, otoczony został dwoma pierścieniami wałów ziemnych, wzmocnionych elementami drewnianymi i suchymi fosami. Grodzisko to było najważniejszym tego typu miejscem na Górnym Śląsku spalone około IX wieku. Do dnia dzisiejszego zachowały się bardzo czytelne pozostałości fortyfikacji ziemnych.

Przechodzimy kładką nad drogą ekspresową i przez wieś Wilamowice idziemy do Simoradza zwiedzić kościół pw. Św. Jakuba Apostoła. Kościół skromny, niewielki wzniesiony został około XV wieku. Przetrwały w nim freski z początków chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Ksiądz proboszcz zaprasza nas do odwiedzenia Parafialnej Izby Rybackiej. Ekspozycja zawiera materiały, zdjęcia, przedmioty związane z historią rybactwa w regionie oraz patronem Św. Jakubem. Przez Simoradz przebiega Camino de Santiago najsłynniejszy europejski szlak pielgrzymkowy do grobu Św. Jakuba w Santiago de Compostella.

Dziękujemy księdzu za miłe przyjęcie i udajemy się w dalszą drogę na Kaplicówkę. Jest to wzgórze wznoszące się nad Skoczowem (389m n.p.m).gdzie znajduje się zabytkowa kaplica św. Jana Sarkandra –  Przed kaplicą ustawiono w 1995 r. Krzyż Papieski z  pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny.  Niestety tym razem bez widoków.

Schodzimy oblodzonymi schodami do centrum Skoczowa. Grupa podzieliła się . Kilka osób  kontynuuje wycieczkę udając się do kawiarni reszta idzie na dworzec autobusowy i po godzinie 13 tej odjeżdża do Bielska.

Relacja z wycieczki autorstwa Ali, zdjęcia autorstwa Andrzeja.

Teresa Kubik

wspomnienia z wycieczki z 24 stycznia 2017 r.

       Jest mroźny, pochmurny dzień. Do Janowic dojeżdżamy autobusem nr 56 i ruszamy w drogę. Nasza pięciokilometrowa trasa prowadzi od przystanku Janowice Leśniczówka, przecina szosę łączącą Bielsko z Wilamowicami, dalej przebiega wzdłuż potoku Kozówka i kończy się w pałacu Czeczów w Kozach.

        Po przybyciu na miejsce okazuje się, że aby zwiedzić pałac musimy godzinę zaczekać aż zakończą się zajęcia dla dzieci. Czas ten bardzo pożytecznie spędzamy w pobliskiej pizzerii. Okazuje się, że warto było czekać. Pan Bartłomiej Jurzak, człowiek młody wiekiem ale bardzo doświadczony jako przewodnik profesjonalnie oprowadza nas po pięknie odnowionym obiekcie stanowiącym dziś część miejscowego Domu Kultury. Obecnie mieści się tu biblioteka wraz z czytelnią, Izba Historyczna im. A. Zubera, sala koncertowa oraz galeria wystawiennicza. Przez okna widać zabytkowy park w stylu angielskim, rozłożysty platan a także 200-letnią lodownię – dawną pałacową lodówkę.

         Zachwycają nas pieczołowicie odnowione wnętrza, wrażenie robią dobrze zachowane drzwi ze starego kościoła a także neorenesansowe meble stanowiące wystrój sali, gdzie udziela się śluby. W ponad dwugodzinnej gawędzie nasz sympatyczny przewodnik zapoznał nas też z historią rodów Jordanów, Humborgów oraz Czeczów.

      Opuszczamy to miejsce pełni wrażeń, bogatsi o sporą porcję ciekawych informacji o tej tak blisko Bielska leżącej miejscowości.

Komorowice – 10 stycznia 2017 r.

Pierwszą wycieczkę w tym roku kalendarzowym zawdzięczamy Jadzi Poźniak –  naszej wybitnej znawczyni ziół.

      Mimo dużego mrozu w Komorowicach zjawiło się około 40 osób. Mieliśmy w planie zwiedzanie kościoła p.w. św. Jana Chrzciciela zbudowanego w roku 1928 wg projektu Emanuela Rosta. Najpierw jednak zostaliśmy zaproszeni przez naszego przewodnika, dobrze nam już znanego księdza Jacka Pędziwiatra do ciepłego wnętrza Domu Parafialnego. Tam mieliśmy okazję wysłuchać bardzo ciekawej opowieści zarówno o samym kościele jak i Komorowicach – niegdyś odrębnej miejscowości, obecnie stanowiących dzielnicę Bielska-Białej. Na pewno w pamięci naszej pozostanie postać księdza Franciszka Smolarka, który prowadził parafię od czasów przedwojennych aż do roku 1974.

       Wnętrze kościoła zachwyciło nas swoim bogatym wystrojem. Niestety najciekawszy obiekt. tj. obraz Najśw. M.P. z Dzieciątkiem z XVI w. wykonany przez twórcę ze szkoły Wita Stwosza znajduje się obecnie w renowacji. Na zakończenie zwiedzania  przeszliśmy na chór i z bliska obejrzeliśmy organy. Pan organista z wielką znajomością rzeczy objaśnił nam ich działanie a także zagrał kilka utworów.

Podsumowaniem tego bogatego w wydarzenia przedpołudnia była wizyta części uczestników w gościnnym domu państwa Poźniaków.

              Dziękujemy Jadzi za organizację tego wydarzenia i zapraszamy wszystkich do dzielenia się z nami swoimi pomysłami wycieczek.

Zdjęcia z wycieczki są autorstwa Alinki Szczotki.

Już dzisiaj zapraszamy na kolejną  wycieczkę , która odbędzie się w dniu 24 stycznia.

Będzie to spacer z Janowic do Kóz z finałem w pałacu Czeczów.

Teresa i Witek

Plan wycieczek na I-wsze półrocze 2017r.

      Witamy serdecznie w Nowym 2017 Roku.
Przesyłamy Wam plan wycieczek na I-wsze półrocze 2017 r.

 

Teresa i Witek

 

PLAN WYCIECZEK DLA GRUPY TURYSTYCZNEJ

W OKRESIE OD STYCZNIA DO CZERWCA 2017R


NUMER WYCIECZKI

DATA

TRASA WYCIECZKI

WYJAZD/

POWRÓT

/czas przejścia/

STOPIEŃ TRUDNOŚCI

W 1

10 .01.

Komorowice- zwiedzanie kościoła + koncert organowy

MZK Warszawska Dworzec godz. 9.26

Autobus nr 50 kier. Komorowice

*

W 2

24.01.

Janowice-Pisarzowice-Kozy-pałac Czeczów

5 km

*

W 3

07.02

Międzyświeć-Wilamowice k. Skoczowa-Simoradz-Skoczów

/grodzisko – kościół w Simoradzu – Kaplicówka – Skoczów/

8 km

**

W 4

21.02

Świętoszówka-Biery-Nałęże / muzeum p. Krzysztofa Czadera /

5 km

*

W 5

07.03

Goczałkowice Zdrój – tama / ośrodek edukacyjny –Goczałkowice

/stary dworzec, muzeum w sanat.”Wrzos”, ośr. edukac. tamy /

pociąg

9 km

**

W 6

21.03.

Matyska-Radziechowy

5 km

*

W 7

04.04.

Szlakiem „Kamyka” z przewodnikiem z muzeum Kossaków

5 km

*

W 8

09.04.

Niedziela palmowa w Tokarni

wyjazd autokarem

*

W 9

25.04.

Czantoria-Nydek /wspólnie z PTT i PTTS/

6 godzin

***

W 10

09.05.

Leszna – kościół Leśny – Ostry – Leszna

samochody

3 godziny

**

W 11

30.05.

Salmopolska-Malinów-Zielony Kopiec-Cieńków-Malinka

4 godziny

**

W 12

06.06.

Świnna-Jastrzębica-Tokarka-Świnna

samochody

3 godziny

**

W 13

20.06

Babia Góra ze Slanej Wody /Słowacja/

samochody

7 godzin

***

Z uwagi na ewentualne niespodzianki pogodowe plan może ulec zmianie, proszę śledzić komunikaty na stronie internetowej.

* wycieczka łatwa,    ** wycieczka średnio trudna,     *** dla wprawnych turystów