Tak było 7 marca 2017 r.

 

Poranny deszcz zamienił się w słoneczną pogodę.

Czternaścioro uczestników kolejnej wycieczki udało się pociągiem do Goczałkowic-Zdroju.

Najpierw odwiedziliśmy niedawno wyremontowany budynek dworca kolejowego i zaopatrzyliśmy się w materiały informacyjne. Potem krótki spacer przez zdrojowy park i znaleźliśmy się w centrum tego niewielkiego uzdrowiska. W sali muzealnej pawilonu „Wrzos” już czekał na nas pan Grzegorz Maćkowski – pasjonat lokalnej historii i kolekcjoner przedmiotów związanych z Goczałkowicami. W bardzo ciekawy sposób zapoznał nas z historią miejscowości i szczegółowo opisał kolejne eksponaty: starą wannę marmurową, wagę do ważenia pacjentów, pompę do masażu a także butelkę z solanką i wiele innych. Największe wrażenie zrobiły na nas reprodukcje ukazujące budynki tego kwitnącego niegdyś uzdrowiska po których do dziś niewiele zostało.

Po smacznej wizycie w cukierni „Malwa” dwanaście osób wyruszyło na szlak wiodący do Zapory Goczałkowickiej szukając śladów wiosny. Droga powrotna wiodła przez groblę przy stawie Zabrzeszczak. W spacerze towarzyszyły nam stada łabędzi. Kolejny raz stwierdziliśmy, że niedaleko Bielska można znaleźć miejsca, które fascynują zarówno swoim położeniem jak i historią oraz znaczeniem

Relacja zwycieczki z 28 lutego 2017 r

Trasa: Jaworze – Biery – Świętoszówka.

O godz. 9-tej autobusem PKS udajemy się (w liczbie 12 osób) w kierunku Jaworza. Spacer rozpoczynamy z przystanku Jaworze Piekarnia.

Pogoda wietrzna, co odczuwamy idąc wśród pól wygodną drogą do domostwa Państwa Ewy i Krzysztofa Czaderów – gospodarze są z wykształcenia plastykami, pracującymi w gospodarstwie. Krzysztof Czader jest rzeźbiarzem, malarzem, fascynatem motyli, zbieraczem monet. Jego żona pisze ikony.

Wnętrze domu pełne jest obrazów, ikon, zabytkowych sprzętów, mebli, zbiorów archeologicznych, świątków, motyli, rzeźb ptaków i wielu innych rzeczy. Słuchaliśmy ciekawych opowieści Gospodarza o jego pasjach, podjadając smaczne faworki przygotowane przez Gospodynię.

Po pożegnaniu naszych niezwykłych Gospodarzy i ich uroczego domu udajemy się w dalsza drogę. Idziemy między innymi ulicą Józefa Bożka, pochodzącego z Bierów konstruktora–mechanika i wynalazcy, który żył w Pradze na przełomie XVIII i XIX wieku.

W Świętoszówce wstępujemy na miejscowy cmentarz, na którym Witek pokazuje nam grób swoich prapradziadków.

Po małej kawce w lokalnej kafejce kończymy wycieczkę udając się w drogę powrotną do Bielska.

Relacja autorstwa Ali, zdjęcia wykonał Andrzej.

 

Relacja z wycieczki z dnia 07-go lutego 2017 r.

Mimo fatalnej pogody , ślizgawicy na drogach i chodnikach 12 osób pod przewodnictwem Witka uczestniczyło w wycieczce z Międzyświecia  przez Wilamowice, Simoradz do Skoczowa.

Po falstarcie, dojechaliśmy autobusem Linea – Trans na miejsce dopiero ok. 10-tej.

Spacer rozpoczęliśmy od wczesnośredniowiecznego Grodziska plemienia Gołęszyców w Międzyświeciu. Gród powstał w połowie VII wieku, otoczony został dwoma pierścieniami wałów ziemnych, wzmocnionych elementami drewnianymi i suchymi fosami. Grodzisko to było najważniejszym tego typu miejscem na Górnym Śląsku spalone około IX wieku. Do dnia dzisiejszego zachowały się bardzo czytelne pozostałości fortyfikacji ziemnych.

Przechodzimy kładką nad drogą ekspresową i przez wieś Wilamowice idziemy do Simoradza zwiedzić kościół pw. Św. Jakuba Apostoła. Kościół skromny, niewielki wzniesiony został około XV wieku. Przetrwały w nim freski z początków chrześcijaństwa na ziemiach polskich. Ksiądz proboszcz zaprasza nas do odwiedzenia Parafialnej Izby Rybackiej. Ekspozycja zawiera materiały, zdjęcia, przedmioty związane z historią rybactwa w regionie oraz patronem Św. Jakubem. Przez Simoradz przebiega Camino de Santiago najsłynniejszy europejski szlak pielgrzymkowy do grobu Św. Jakuba w Santiago de Compostella.

Dziękujemy księdzu za miłe przyjęcie i udajemy się w dalszą drogę na Kaplicówkę. Jest to wzgórze wznoszące się nad Skoczowem (389m n.p.m).gdzie znajduje się zabytkowa kaplica św. Jana Sarkandra –  Przed kaplicą ustawiono w 1995 r. Krzyż Papieski z  pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny.  Niestety tym razem bez widoków.

Schodzimy oblodzonymi schodami do centrum Skoczowa. Grupa podzieliła się . Kilka osób  kontynuuje wycieczkę udając się do kawiarni reszta idzie na dworzec autobusowy i po godzinie 13 tej odjeżdża do Bielska.

Relacja z wycieczki autorstwa Ali, zdjęcia autorstwa Andrzeja.

Teresa Kubik

wspomnienia z wycieczki z 24 stycznia 2017 r.

       Jest mroźny, pochmurny dzień. Do Janowic dojeżdżamy autobusem nr 56 i ruszamy w drogę. Nasza pięciokilometrowa trasa prowadzi od przystanku Janowice Leśniczówka, przecina szosę łączącą Bielsko z Wilamowicami, dalej przebiega wzdłuż potoku Kozówka i kończy się w pałacu Czeczów w Kozach.

        Po przybyciu na miejsce okazuje się, że aby zwiedzić pałac musimy godzinę zaczekać aż zakończą się zajęcia dla dzieci. Czas ten bardzo pożytecznie spędzamy w pobliskiej pizzerii. Okazuje się, że warto było czekać. Pan Bartłomiej Jurzak, człowiek młody wiekiem ale bardzo doświadczony jako przewodnik profesjonalnie oprowadza nas po pięknie odnowionym obiekcie stanowiącym dziś część miejscowego Domu Kultury. Obecnie mieści się tu biblioteka wraz z czytelnią, Izba Historyczna im. A. Zubera, sala koncertowa oraz galeria wystawiennicza. Przez okna widać zabytkowy park w stylu angielskim, rozłożysty platan a także 200-letnią lodownię – dawną pałacową lodówkę.

         Zachwycają nas pieczołowicie odnowione wnętrza, wrażenie robią dobrze zachowane drzwi ze starego kościoła a także neorenesansowe meble stanowiące wystrój sali, gdzie udziela się śluby. W ponad dwugodzinnej gawędzie nasz sympatyczny przewodnik zapoznał nas też z historią rodów Jordanów, Humborgów oraz Czeczów.

      Opuszczamy to miejsce pełni wrażeń, bogatsi o sporą porcję ciekawych informacji o tej tak blisko Bielska leżącej miejscowości.

Komorowice – 10 stycznia 2017 r.

Pierwszą wycieczkę w tym roku kalendarzowym zawdzięczamy Jadzi Poźniak –  naszej wybitnej znawczyni ziół.

      Mimo dużego mrozu w Komorowicach zjawiło się około 40 osób. Mieliśmy w planie zwiedzanie kościoła p.w. św. Jana Chrzciciela zbudowanego w roku 1928 wg projektu Emanuela Rosta. Najpierw jednak zostaliśmy zaproszeni przez naszego przewodnika, dobrze nam już znanego księdza Jacka Pędziwiatra do ciepłego wnętrza Domu Parafialnego. Tam mieliśmy okazję wysłuchać bardzo ciekawej opowieści zarówno o samym kościele jak i Komorowicach – niegdyś odrębnej miejscowości, obecnie stanowiących dzielnicę Bielska-Białej. Na pewno w pamięci naszej pozostanie postać księdza Franciszka Smolarka, który prowadził parafię od czasów przedwojennych aż do roku 1974.

       Wnętrze kościoła zachwyciło nas swoim bogatym wystrojem. Niestety najciekawszy obiekt. tj. obraz Najśw. M.P. z Dzieciątkiem z XVI w. wykonany przez twórcę ze szkoły Wita Stwosza znajduje się obecnie w renowacji. Na zakończenie zwiedzania  przeszliśmy na chór i z bliska obejrzeliśmy organy. Pan organista z wielką znajomością rzeczy objaśnił nam ich działanie a także zagrał kilka utworów.

Podsumowaniem tego bogatego w wydarzenia przedpołudnia była wizyta części uczestników w gościnnym domu państwa Poźniaków.

              Dziękujemy Jadzi za organizację tego wydarzenia i zapraszamy wszystkich do dzielenia się z nami swoimi pomysłami wycieczek.

Zdjęcia z wycieczki są autorstwa Alinki Szczotki.

Już dzisiaj zapraszamy na kolejną  wycieczkę , która odbędzie się w dniu 24 stycznia.

Będzie to spacer z Janowic do Kóz z finałem w pałacu Czeczów.

Teresa i Witek

Plan wycieczek na I-wsze półrocze 2017r.

      Witamy serdecznie w Nowym 2017 Roku.
Przesyłamy Wam plan wycieczek na I-wsze półrocze 2017 r.

 

Teresa i Witek

 

PLAN WYCIECZEK DLA GRUPY TURYSTYCZNEJ

W OKRESIE OD STYCZNIA DO CZERWCA 2017R


NUMER WYCIECZKI

DATA

TRASA WYCIECZKI

WYJAZD/

POWRÓT

/czas przejścia/

STOPIEŃ TRUDNOŚCI

W 1

10 .01.

Komorowice- zwiedzanie kościoła + koncert organowy

MZK Warszawska Dworzec godz. 9.26

Autobus nr 50 kier. Komorowice

*

W 2

24.01.

Janowice-Pisarzowice-Kozy-pałac Czeczów

5 km

*

W 3

07.02

Międzyświeć-Wilamowice k. Skoczowa-Simoradz-Skoczów

/grodzisko – kościół w Simoradzu – Kaplicówka – Skoczów/

8 km

**

W 4

21.02

Świętoszówka-Biery-Nałęże / muzeum p. Krzysztofa Czadera /

5 km

*

W 5

07.03

Goczałkowice Zdrój – tama / ośrodek edukacyjny –Goczałkowice

/stary dworzec, muzeum w sanat.”Wrzos”, ośr. edukac. tamy /

pociąg

9 km

**

W 6

21.03.

Matyska-Radziechowy

5 km

*

W 7

04.04.

Szlakiem „Kamyka” z przewodnikiem z muzeum Kossaków

5 km

*

W 8

09.04.

Niedziela palmowa w Tokarni

wyjazd autokarem

*

W 9

25.04.

Czantoria-Nydek /wspólnie z PTT i PTTS/

6 godzin

***

W 10

09.05.

Leszna – kościół Leśny – Ostry – Leszna

samochody

3 godziny

**

W 11

30.05.

Salmopolska-Malinów-Zielony Kopiec-Cieńków-Malinka

4 godziny

**

W 12

06.06.

Świnna-Jastrzębica-Tokarka-Świnna

samochody

3 godziny

**

W 13

20.06

Babia Góra ze Slanej Wody /Słowacja/

samochody

7 godzin

***

Z uwagi na ewentualne niespodzianki pogodowe plan może ulec zmianie, proszę śledzić komunikaty na stronie internetowej.

* wycieczka łatwa,    ** wycieczka średnio trudna,     *** dla wprawnych turystów

 

Wycieczka 22 listopada 2016

    Na Magurkę wyruszyliśmy tym razem od strony Ponikwi. 

   Droga wiodła nas zacienionym zboczem, najpierw stromo pod górę,

potem łagodniej zakosami. Na grzbiecie słońce i piękne widoki

ale i wiatr. W schronisku zatrzymaliśmy się na odpoczynek  i posiłek.

     Ze szczytu schodziliśmy na przełęcz pod Łysą Górą, po lewej stronie

odsłonił się imponujący widok na Skrzyczne. Dalsza droga prowadziła

już osiedlowymi uliczkami w rejonie restauracji „Dworek” przy ulicy Żywieckiej.

   Udało nam się zatem zrealizować mało znane warianty podejścia i zejścia

z Magurki.

Wycieczka we wtorek

W najbliższy wtorek, 22 listopada zapraszam wszystkich chętnych na wycieczkę. 

Trasa: Ponikiew – żółtym szlakiem na Magurkę, zejście prze z Łysą Górę do Mikuszowic.

Czas przejścia ok. czterech godzin.

Spotykamy się na dworcu PKS, na górnej płycie na stanowisku XIV .

Odjazd autobusem do Ponikwi o godzinie 7.50.

 

Do zobaczenia – Teresa Kubik

tur

 

8 listopada – wycieczka na Kozią Górę

       Ponieważ nie było chętnych na zapowiedziany wyjazd do Lesznej, postanowiliśmy zrobić krótki wypad w najbliższą okolicę.
      Od leśniczówki w Olszówce podeszliśmy nartostradą na przełęcz Kołowrót.
      Od czasu do czasu przebijało się słońce i oświetlało złote modrzewie.  Przed podejściem na Stefankę nowość – wygodne zadaszenie z ławeczkami. To dobry pomysł przed ostatnim szturmem na szczyt.
     W schronisku krótki odpoczynek, potem nasza dziesięcioosobowa grupka się rozproszyła. Najwytrwalsi zeszli na Błonia przez Równię podziwiając po drodze ośnieżone Skrzyczne.
    Mimo tego, że Kozia Górka jest popularnym miejscem i nieraz tam byliśmy, była to kolejna okazja do spotkania się w górach i aktywnego spędzenia czasu.

 

Wycieczka do Lesznej

Nareszcie się wypogodziło, zapraszamy na wycieczkę do Lesznej.
Przypominamy o konieczności wcześniejszego zgłoszenia uczestnictwa
telefonicznie (734 134 153) bądź e-mailem ponieważ musimy
zorganizować transport prywatnymi samochodami.
Czekamy na wszystkich chętnych przed poniedziałkowym wykładem.

Jednocześnie, na prośbę Biura Beskid – Tour przesyłamy zaproszenie
na jarmarki Adwentowe do Krakowa i Wrocławia.
                       Informacje w zakładce Zaproszenia
Będziemy się cieszyć przedświąteczną atmosferą, naprawdę warto
potwierdzą to ci, którzy byli w zeszłym roku w Wiedniu.

Do zobaczenia – Teresa i Witek Kubikowie