Maszerowanie 5 marca br

W „marcu jak w garncu’ – świeciło słoneczko, wiało, padał deszcz        a chwilami zawiało też śniegiem – ale spacer był bardzo udany. Wędrowaliśmy górskimi ścieżkami od Hali pod Dębowcem do Cygańskiego Lasu (na Błonia) i z powrotem.
Budząca się do życia przyroda pierwsze wiosenne kwiaty, górskie potoki towarzyszyły nam w wędrówce.
W dobrych humorach pokonaliśmy 11,5 tysiąca kroków, była też tradycyjna herbatka na Błoniach.