Nowy Świat, 8 maja

Szesnasta w tym roku wycieczka miała nieco inny niż zwykle charakter. Na zaproszenie naszej koleżanki Ewy Z. udaliśmy się do jej letniego domku położonego gdzieś wysoko w górach Małego Beskidu, pomiędzy Przegibkiem a Międzybrodziem. Zebraliśmy się w liczbie (nomen omen) 16 osób na Przegibku pod Gawrą i przez las zielonym  szlakiem ruszyliśmy w drogę, jak się później okazało, długą ale ciekawą, bo przez gęsty , ciemny las wiodącą. Po półtoragodzinnym marszu dotarliśmy na miejsce zwane Nowym Światem, gdzie obok uroczego domku Ewy z widokiem na Jezioro Międzybrodzkie, rozpoczęliśmy biesiadowanie. O harcach, swawolach  opowiedzieć nie sposób. Powiem tylko że przemiła gospodyni, padła w końcu ze zmęczenia na łoże i pozwoliła się obsługiwać gościom,  było nam  tak wesoło,  że ze  śmiechu kilka osób postanowiło się sturlać w dół po trawniku do granicy działki, niestety tylko jedna z nich wykazała się odwagą. Droga powrotna, choć ta sama, okazała się jeszcze dłuższa,  ale warto było się pomęczyć. Dziękujmy Ewie za niezwykłą gościnność i trud włożony w przygotowanie pikniku.

Stenia