Spacer 11 czerwca 2019r

Pszczyna, 11. 06. 2019r
We wtorek o 8:30 spojrzałam na termometr za oknem. Było 31 stopnie Celsjusza! I pomyślałam, że czeka mnie wyjazd wyłącznie ze Stenią, bo nam nie wypada rezygnować. A tu miłe rozczarowanie – było nas dwanaście dzielnych podróżniczek!
Jazda klimatyzowanym pociągiem jest OK. Potem krótki marsz do parku i już mogłyśmy odetchnąć wspaniałym, świeżym i wilgotnym powietrzem głaszczącym miło nasze gardła.
Zaczęłyśmy od spaceru przez park i podziwiania plenerów. Jak piękne, to widać na zdjęciach Steni i Alinki.
Urzekło nas ptactwo pływające, czyli kaczki i gęsi a uszy pieścił śpiew ptasiego drobiazgu, np. zięb i nie tylko.
Następnym krokiem miała być wizyta w Ludwikówce –
„Dwór „Ludwikówka” – zabytkowa budowla w typie okazałego dworu szlacheckiego, utrzymanego w stylu klasycystycznym, przy ul.Chopina w Pszczynie. Dawny dwór rezydencyjny książąt pszczyńskich, obecnie własność prywatna. Wpisany do rejestru zabytków byłego woj. katowickiego pod nr A/537/65 z datą 7 lutego 1966.”
Tyle mówi Wiki, ale rzeczywistość okazała się smutna. Właściciel ogrodził budynek okropnym płotem z blachy i tylko uporowi naszych koleżanek fotografek możecie pałacyk zobaczyć na zdjęciach.
Rozczarowane pomaszerowałyśmy do Kawiarni Telemanna na odpoczynek.
Do Bielska szczęśliwie wróciłyśmy znów w chłodzie „klimy”.
Kto nie był niech żałuje!
Kasia