Wycieczka rowerowa do Zatora w dniu 21 sierpnia 2018 r.

Pomysł tej wyprawy narodził się już w ubiegłym roku. Przeszkodą w jego realizacji był dojazd do tego dość odległego od Bielska miejsca ale dzięki Grzegorzowi mogliśmy  te barierę pokonać. Punktualnie o ósmej rano na parking Retail Parku zajechał duży samochód do którego z łatwością zmieściło się kilka naszych rowerów. Reszta uczestników własnymi pojazdami dojechała do centrum Zatora, niewielkiego miasta leżącego na północ od Wadowic. Niespodziewanie Andrzej załatwił nam zwiedzanie izby regionalnej należącej do Stowarzyszenia Doliny Karpia i tak otrzymaliśmy sporą dawkę informacji o tym terenie. Pani Maria, prezes Stowarzyszenia opowiadała nam ciekawie o historii regionu a zwłaszcza o zamku a właściwie pałacu Potockich. Same określenia sal : myśliwska, paprociowa, bluszczowa, złota pobudzają wyobraźnię ale rzeczywistość niestety nie jest tak różowa. Pałac jest bardzo zaniedbany i nie można go zwiedzać. Na szczęście prawowici jego właściciele – potomkowie rodu Potockich wyasygnowali połowę ogromnej kwoty na jego rewitalizację i jest spora nadzieja, że będzie remontowany. Zostaliśmy hojnie obdarowani najnowszymi mapami dorzecza Skawy i ruszyliśmy na szlak. Pierwszym ciekawym obiektem był kościół w Palczowicach, następnie zajechaliśmy przed Kopiec Grunwaldzki w Rabusiowicach upamiętniający zarówno rocznicę zwycięstwa pod Grunwaldem jak i Tysiąclecie Państwa Polskiego  a także 80 rocznicę niepodległości Polski. Stamtąd wróciliśmy nad stawy Podolsze. Znajduje się tutaj stanowisko rzadkiego ptaka wodnego o nazwie ślepowron. Samego ślepowrona oczywiście nie widzieliśmy, ponoć można go obserwować w okresie lęgowym, ale mogliśmy podziwiać urok tego łowiska. Dalsza droga poprowadziła nas przez Smolice i Lipową nad stawy Spytkowickie. O tej porze są one bardzo spokojne, natomiast wiosną rozbrzmiewają głosami ptaków, które odbywają gody i zakładają gniazda. Minęliśmy duże gospodarstwo rybackie i wjechaliśmy na wygodną szutrówkę. Stawy porośnięte są tu łanami żółtych wodnych kwiatów. W końcu dotarliśmy do drogi łączącej Oświęcim z Krakowem i w tym ruchliwym miejscu pożegnaliśmy czworo uczestników, którzy wrócili do Zatora. Dalsza droga poprowadziła nas przez szczyt jedynej w tej okolicy górki ale potem było już płasko. Przecięliśmy Skawę w okolicy Grodziska i po chwili już biesiadowaliśmy nad stawem Graboszyce. W przygrzewającym mocno słońcu pojechaliśmy dalej fragmentem szlaku Doliny Karpia, potem okrążyliśmy stawy Bugaj i zameldowaliśmy się w Zatorze.

Nasza wycieczka w liczbach:

  • Ilość uczestników – 12 osób
  • Ilość km – 42

Następne planowane wycieczki – Wiślana Trasa Rowerowa, najpierw na odcinku Skoczów- Wisła Czarne i z powrotem, jesienią lub na wiosnę na odcinku Oświęcim – Kraków i z powrotem.

Do zobaczenia na szlaku – Teresa i Witek